Rowerem przez Polskę

Opis wędrownej wycieczki rowerowej - czterodniowy rajd rowerowy wiodący wybrzeżem koszalińskim.

Opis trasy rowerowej
Dzień pierwszy: Koszalin - Darłówko   
Dzień drugi: Odpoczynek, zwiedzanie okolic Darłówka
Dzień trzeci: Darłówko - Łazy            
Dzień czwarty: Łazy - Mielno

Dojazd do Koszalina
Naszą wycieczkę rowerową dobrze jest zacząć w Koszalinie, dokąd łatwo można dotrzeć samochodem, pociągiem czy też autobusem. Wszystkie te środki lokomocji gwarantują przewóz roweru. W przypadku podróży samochodem, z rowerami przyczepionymi do bagażnika, auto możemy zostawić na parkingu strzeżonym. W Koszalinie znajduje się bardzo dużo całodobowych parkingów strzeżonych w cenie około 80zł za tygodniowy postój - na przykład na ulicy Lutyków 4/6, przy wyjeździe na Poznań / Bydgoszcz.

Dlaczego Koszalin?
Naszą trasę możemy zacząć od dowolnego miasta. Jednakowoż Koszalin jest dobrym miejscem na start w przypadku dojazdu samochodem, gdyż łatwo do niego dotrzeć z dowolnego miejsca naszej trasy snującej się po wybrzeżu koszalińskim. W razie jakiegokolwiek zdarzenia zawsze znajdziemy autobus kursujący do i z Koszalina. Jeśli zaczniemy podróż na przykład w Darłówku, trudno nam będzie wrócić, czy też awaryjnie dotrzeć do Darłówka z Łazów, czy Mielna.

trasy rowerowe na wybrzezu - Bałtyk - Polska  - Wybrzeże Koszalińskie

Koszalin - Wskazówki

  • Bądź wcześnie w Koszalinie - na przejazd rowerem do Darłówka potrzebujesz 7-8 h wliczając odpoczynki, przejazd przez Koszalin, zwiedzanie przydrożnych atrakcji turystycznych, itp.
  • Wybierz pieniądze w bankomacie w Koszalinie - później może być problem i poza Darłowem oraz Mielnem, prawdopodobnie nie znajdziesz żadnego bankomatu.
  • Kup mapę okolic w kiosku w Koszalinie. Nawet w niedzielę znajdziesz po drodze czynne kioski gdzie zaopatrzysz się w mapę.


Koszalin - zaczynamy rajd rowerowy

Z Koszalina należy wyruszyć możliwie wcześnie, gdyż do Darłówka jest około 43 km. Na pokonanie tego dystansu rowerem będziemy potrzebować 7-8h z uwagi na:

  • sakwy rowerowe
  • silny wiatr zwykle wiejący w pasie nadmorskim
  • niewytrenowane organizmy - konieczność częstych odpoczynków, najlepiej krótkie 2-minutowe przestoje co 2 km, dłuższe co 5 / 10 km


Dodatkowo należy dodać około godziny na przejazd rowerem przez Koszalin, wypłatę pieniędzy w bankomacie, lub na rozkoszowanie się widokiem Koszalina i kawę na ulicy Kościuszki, pięknej koszalińskiej alei.

Rowerem nad morze: Koszalin - Darłówko

Wyjazd z Koszalina
Jest to nie więcej niż 45 kilometrów, ale zarezerwujmy sobie na to wspomniane 8h. Wówczas trasę pokonamy bezstresowo, często odpoczywając i mając czas na podziwianie krajobrazu. W Koszalinie kierujemy się cały czas na Gdańsk (droga krajowa numer 6, międzynarodowa E28). Koszalin jest położony na wzniesieniu, więc za miastem możemy rozkoszować się długim zjazdem czteropasmową szosą i prędkością roweru bez pedałowania ponad 20 km/h. Należy jednak uważać. Kierunki ruchu nie są rozdzielone pasem zieleni, zaś pobocze dla rowerzystów bardzo wąskie.

Przez wybrzeże słowińskie
2-3 km za Koszalinem będzie zjazd w lewo na Darłowo (droga numer 203). Od tego momentu musimy uważać gdyż ruch samochodowy jest całkiem spory, zaś droga wąska. Utrudnieniem też może być wiatr, gdyż droga wiedzie wśród pól. Na szczęście co 2-3 km są wsie ze sklepami, Kościółkami, które urozmaicają podróż i pozwalają na chwilę odpoczynku oraz "łyk oranżady".

Iwęcino, Bielkowo, Bukowo Morskie
W Iwęcinie, możemy sobie skrócić znacząco trasę kierując się polno - betonową drogą bezpośrednio na Bielkowo, oszczędzając około 3 km i odpoczywając na chwilę od hałasu szosy - drogi krajowej numer 203. Począwszy od Gleźniewa rozciąga się piękny widok na jezioro Bukowo, dawną zatokę morską. W Bukowie Morskim, tuż przy drodze, znajduje się piękny kościół polskokatolicki Najświętszego Serca Pana Jezusa - warto na chwilę zsiąść z roweru.

Rowerem przez lasy wybrzeża słowińskiego
Za Bukowem Morskim skręcamy w prawo w leśną dróżkę na Porzecze, zostawiając definitywnie hałas samochodów. Początkowo brukowana droga zamienia się w piękny dukt leśny. Za linią lasu znajduje się stary, rozpadający się drewniany mostek na rzece Grabowa. Jego pokonanie to prawdziwa przygoda i przeżycie większe niż odwiedziny skansenu. Za mostkiem, w najbliższej wsi skręcamy w lewo i dojeżdżamy do asfaltowej szosy o małym natężeniu ruchu. Tu skręcamy jeszcze raz w lewo na drogę do Darłowa. Od Darłowa jesteśmy nie więcej niż 30 minut spokojnej jazdy rowerem.

Finisz: Darłowo -> Darłówko
W Darłowie są dwie drogi prowadzące do Darłówka - wschodnia i zachodnia. Zachodnia prowadzi przez Darłowo a następnie piękny park ze ścieżką rowerową. Jednakowoż większość camping'ów znajduje się w części wschodniej Darłówka - na wschód od rzeki Wieprzy. Odległość między Darłowem i Darłówkiem to około 1,5 km do 2 km które są pewnym wyzwaniem dla zmęczonych nóg - jedziemy w kierunku morza, a więc zwykle pod wiatr.

Camping w Darłówku - rozbijamy biwak
W Darłówku znajduje się około 10 różnego rodzaju camping'ów i pól namiotowych. W wakacje recepcje ośrodków są czynne zwykle do godziny 20:00. Przyjazd później jest ryzykowny. Polecamy znalezienie miejsca na biwak przy pięknej Alei Parkowej (patrz link do mapy Darłowa poniżej), biegnącej w bezpośrednim sąsiedztwie morza. Znajdują się tam zarówno ośrodki wypoczynkowe jak też domki letniskowe z możliwością rozbicia namiotu. Pobyt dwóch osób wraz z rozbiciem namiotu to około 25 zł za noc. Za rowery nie płacimy

Dzień drugi - zsiadamy z rowerów czyli odpoczynek w Darłówku
Po pełnym pedałowania pierwszym dniu, dobrze jest drugiego dnia odpocząć. Szczególnie jeśli towarzyszy nam płeć piękna. Odpoczywać możemy opalając się na plaży (należy się to naszym paniom), lub aktywnie - na szlakach rowerowych poznając piękną ziemię darłowską. Poniżej znajdują się adresy serwisów internetowych, gdzie można znaleźć ciekawe miejsca w Darłowie i okolicach. Po forsownym dniu i 50 km w nogach, również błogie lenistwo na plaży jest kuszącą opcją. Jeśli znudzi się nam leżenie, zachęcamy do aktywności. Pomysły na to, co można robić nad wodą można znaleźć w części serwisu przeznaczonej grom i zabawom. Wakacyjny wieczór w Darłówku jest również uroczy. Niezliczona liczba knajpek, dyskotek, barów czyni ulicę Zwycięstwa - Władysława IV jednym z najpiękniejszcyh nadmorskich deptaków nad Bałtykiem.
Darłówko - pomysły na wolny czas dla rowerzystów i nie tylko

Niezależnie od poniższych linków, polecamy następujące atrakcje ziemi darłowskiej:

  • Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie - dobrze widoczny punkt w Darłowie
  • Spacer brzegiem morza w kierunku wschodnim (Dąbki) wzdłuż bazy wojskowej i lotniska
  • Kolonia wiatraków w zachodniej części Darłowa
  • Rozsuwany most na rzece Wieprzy w Darłówku przy ulicy -deptaku Władysława IV
  • Wieczorny spacer pełnym życia bulwarem utworzonym przez ulice Zwycięstwa i Władysława IV


Dzień trzeci: Darłówko - Łazy

Etap ten - w wariancie opisanym poniżej liczy nie więcej niz 30 km. Wyjeżdżając rowerem około godziny 11:00 powinnismy w Łazach zameldować się przed 17:00. Długi czas podróży to (oprócz posiłków, odpoczynków, rozkoszowania sie krajobrazem) efekt morderczego dla rowerzystów odcinka Dąbkowice - Łazy, który może nam zająć nawet 2h.

Nie dla rowerów: Darłówko - Dąbki
Pomimo, że na wszystkich mapach zaznaczona jest droga wzdłuż morza między Darłówkiem a Żukowem Morskim, to niestety musimy nasze rowery z powrotem skierować do Darłowa i pedałować główną drogą przy dosyć silnym ruchu samochodowym. Wspomniana piękna droga morska jest w posiadaniu Wojska Polskiego i odgrodzona od świata strzeżoną przez dwóch żołnierzy bramą. W drodze do Dębek warto co jakiś czas obejrzeć się do tyłu by podziwiać piękną panoramę Zamku Książąt Pomorskich i farmę wiatraków w Darłowie. Przed samymi Dąbkami - w Bobolinie - pojawia się szeroka ścieżka rowerowa. Dąbki urzekają pięknym leśnym duktem wzdłuż morza.

Rowerowy raj: Darłówko - Dąbkowice
Odcinek ten o długości około 8 km jest chyba jednym z najpiękniejszych na całej trasie. Wyłożona betonowymi płytami droga kończy się w Dąbkowicach, więc ruch samochodowy praktycznie nie istnieje i jazda rowerem jest rajskim przeżyciem. Z obydwu stron otoczeni jesteśmy lasem, który prześwitując niekiedy pozwala nam podziwiać jezioro Bukowo. Dąbkowice to mini wieś z 4-5 ośrodkami wczasowymi i jednym mini sklepem spożywczym. W porównaniu z hałaśliwym Darłówkiem kontrastuje urzekającą ciszą i dziką naturą.

Rowerowe piekło: Dąbkowice - Łazy
To najtrudniejszy odcinek całej trasy. Pomimo, zaznaczonej ścieżki na niektórych mapach, nie ma żadnej drogi, duktu czy też ścieżki między Dąbkowicami a Łazami, choć to odcinek ledwie 4 km. Między Dąbkowicami a Łazami ciągnie się piaszczysta wydma, za chodzenie po której grozi kara 50 zł. Jedyną szansą na dotarcie do Łaz jest spacer z rowerem wzdłuż plaży. Mając ciężkie sakwy, zadanie to może być karkołomne, gdyż koła roweru potrafią zapaść się po szprychy w piasku. Szukanie twardego gruntu jest wówczas prawdziwą walka o przetrwanie. Szczególnie w przypadku gdy niedawno był sztorm i morze zmiękczyło piasek na plaży. Ci, którzy mimo tego nie zrażą się i spróbują walki, mają przygodę na całe życie. Dla pozostałych pozostaje powrót do Dębek i objechanie jeziora Bukowo przez Bielkowo, Iwęcino (trasą z dnia pierwszego) a następnie Rzepkowo, Osiek i Łazy. Jest to około 25 km.

Rozbijamy namiot - camping w Łazach
Zaraz na początku Łazów od strony Dąbkowic, przy pierwszym możliwym zejściu z plaży na drogę, znajduje się piękny camping (najładniejszy na całej trasie) położony w lesie, wśród drzew, nad samym morzem. Po rozbiciu namiotu, umyciu rowerów z piachu polecamy spacer po Łazach. Jest to również bardzo miła i przyjemna miejscowość wczasowa z centrum ulokowanym przy głównym zejściu na plażę. Łazy to ostatnie miejsce z którego możemy zobaczyć odległe o 20 km wiatraki w Darłowie.

Dzień czwarty: Łazy - Mielno
To najkrótszy odcinek całej trasy około liczący około 15 km. Po niewygodach dnia poprzedniego, ten kawałek będzie dla nas rozkoszą. Niezbyt ruchliwa droga prowadzi wąską mierzeją między jeziorem Jamno a morzem bałtyckim. W połowie drogi jezioro wpływa do Bałtyku oddając morzu wody które otrzymało od rzek Umieść i Dzierzęcinka. Z niewielkiego mostku możemy podziwiać jezioro, morze, niewielką rzeczkę, a w oddali także wieże Koszalina. Za mostkiem zaczyna się Umieście, które ciągnie się około 4 km. Samo Mielno jest również bardzo długie. Warto jechać do samego centrum, by wybrać jeden z campingów położonych na prawo od głównej drogi, w nadmorskim pasie między ulicami Orła Białego i Kościuszki.

Mielno
Mielno to duże, żeby nie powiedzieć rozwlekłe miasto wczasowe. Życie toczy się głównie wzdłuż ulicy Bolesława Chrobrego, choć chyba najbardziej urokliwymi miejscami są Promenada Przyjaźni i ulica (deptak) Tadeusza Kościuszki. Promenada Przyjaźni to bulwar graniczący bezpośrednio z plażą, pełniący również funkcję falochronu. W jego zachodniej części - w pobliżu ulic Kościuszki i Wojska Polskiego - znajdziemy bary rybne, restauracje, antresole. Wieczorem możemy również zajrzeć do kina - seanse są grane od 15:00 do późnego wieczoru. I tu uwaga na regulamin. Jeśli film zostanie przerwany (na przykład z powodu braku prądu) w drugiej części projekcji, to kasa kina nie zwraca pieniążków za bilety...
Dzień piąty: Koniec, czy... wakacji nad morzem ciąg dalszy?
Z Mielna możemy wrócić do Koszalina autobusem MZK, bądź też rowerem - około 12 km. Do Mścic (7 km) prowadzi ścieżka rowerowa. W Mścicach wjeżdżamy na trasę krajową numer 11, prowadzącą z Kołobrzegu do Koszalina. Jednakże jeśli dysponujemy jeszcze czasem i środkami finansowymi, możemy przedłużyć naszą podróż - na przykład do Kołobrzegu, skąd można wrócić pociągiem do Koszalina.

Rajdy rowerowe, wycieczki rowerowe,  przygotowanie - kilka ważnych rad
Na koniec kilka szczegółów na które warto zwrócić uwagę planując rajd rowerowy:

  • Zabierz nieprzemakalne ubranie
  • Namiot powinien mieć spory przedsionek by móc powiesić i wysuszyć ubrania. Można znaleźć nieduże, przenośne namioty 2-3 osobowe, z dużą dodatkową wnęką.
  • Dobrze jest zabrać materac z wbudowana pompką na baterie. Nadmuchanie / spuszczenie powietrza z takiego materaca to mniej niż 1 minuta.
  • Nigdy nie kładź ostrych rzeczy (nożyczki, nóż) na materacu
  • Zabierz kłódkę do namiotu i kłódkę do rowerów byś mógł je przymocować do drzewa, słupa.
  • Miej saszetkę z paskiem na dokumenty i pieniądze. Saszetkę noś zawsze przy sobie w sposób możliwie niewidoczny (przy boku).
  • Zabierz latarki czołówki zamiast przednich lamp rowerowych. Czołówki przydadzą Ci się także w przypadku "prac gospodarczych". Założone na głowę nie zajmują rąk i dają światło na wiele, wiele godzin.
  • Zabierz aparat cyfrowy z dużą kartą pamięci i najlepiej na baterie paluszki. Te kupisz wszędzie i nie musisz brać ładowarki.
  • Pamiętaj o liczniku rowerowym.